niedziela, 3 listopada 2013

Imagin z Liam'em cz.1

 To mój pierwszy imagin i mam nadzieję że Wam się spodoba!
 Miłego Czytania ;*


   Uciekałam ile sił w nogach żeby tylko mnie nie dogonił nie znosiłam go już nie chcę z nim być już go nie kocham. Wcześniej był taki kochany, romantyczny, zabawny i troskliwy a teraz co ja mam o nim powiedzieć no co? tylko dupek i chuj przez niego moje życie się zmieniło wcześniej było wesołe i kolorowe a teraz zmienił moje życie w piekło bił mnie i gwałcił, nie znosiłam tego. Właśnie tego dnia powiedziałam że chcę od niego odejść, ale gdy on to usłyszał wpadł w furie i zaczął mnie bić, próbowałam się bronić ale to nic nie dawało. Jakoś udało mi się wyrwać i uciekłam z domu. Moim celem był park, bo tam było akurat dużo ludzi zawsze, lecz dziś się myliłam było parę osób. Byłam załamana usiadłam koło fontanny i chciałam się odciąć od świata, ale mi się to nie udało bo usłyszałam krzyki mojego imienia. Wystraszyłam się ale postanowiłam choć raz być twarda i stawić mu się.
-[T.I], [T.I]!!! - krzyczał Logan 
-Nie chcę już Ciebie znać, jesteś już dla mnie nikim rozumiesz to, jesteś dupkiem i chamem nienawidzę Cię rozumiesz! Mam Cię w dupie to co mi zrobiłeś to jest już szczyt wszystkiego!! - krzyczałam mu prosto w twarz.
-Nie masz prawa tak do mnie mówić suko! - krzykną do mnie i się zamachnął, uderzył mnie tak że aż upadłam na ziemie. Na chwile straciłam przytomność ale po paru minutach ktoś mnie szturchał, więc otworzyłam oczy i zobaczyła piękne brązowe oczy zapełnione troską.
-Nic Ci nie jest? - spytał nie znajomy
-Nie nic tylko mnie trochę głowa boli - próbowałam się uśmiechnąć, ale ten ból mi do tego nie pozwalał.
-Choć wezmę Cię do domu i się Tobą zaopiekuje - powiedział delikatnie, lecz gdy to usłyszałaś chciałaś uciec bo bałaś się że może coś Ci zrobić. Zobaczył strach w twoich ozach.
-Spokojnie nic Ci nie zrobię - dodał szybko i się uśmiechnął. Zaryzykowałaś i postanowiłaś z nim pójść, ale On Ci to nie umożliwił, wziął Cię na ręce. Ty się na niego popatrzyłaś wzrokiem pytającym a On tylko się uśmiechnął.

 Gdy dotarliśmy do jego domu postawił mnie na ziemie i wyciągnął klucze z kieszeni i otworzył drzwi. Gestem ręki zaprosił mnie do środka. Gdy weszłam zauważyłam przytulny lecz nowoczesny dom. Powiedział żebym się położyła na kanapie a On zrobi jedzenie. 
- Nie musisz sobie robić kłopotów- Uśmiechnęłam się do niego.
-Ale to nie będzie żaden kłopot- odwzajemnił uśmiech.
Ułożyłam się wygodnie na kanapie i włączyłam telewizor. Przeglądałam różne kanały i trafiłam na "Toy Story2". Bardzo uwielbiałam tą bajkę. Po chwili dołączył do mnie...... 
 -A właśnie jak masz na imię- zapytałam się uśmiechając się . 
-Liam - odpowiedział podając Ci rękę i uśmiechając się 
-A Ty? - zapytał. 
-[T.I], miło mi - ścisnęłaś jego rękę i odwzajemniłaś uśmiech.
-Ładne imię. To może co jedzonko - pokazał na urozmaicone kanapki.
-Chętnie - wzięłaś jedną i zaczęłaś zajadać.
-Ale to dobre - powiedziałaś z pełnymi ustami.
-Nie mów z pełnymi ustami bo się jeszcze zakrztusisz - gdy to powiedział sam się zakrztusił a ja zaczęłam się śmiać i szybko pobiegłam po wodę. Gdy już nalałam szybko popędziłam do Liam'a i dałam mu wodę, On szybko wziął i się napił. 
-Dziękuję - powiedział do mnie z lekkim uśmiechem.
-Nie ma za co - powiedziałam do niego siadają przy nim.
Gdy byłam już przy nim popatrzyliśmy sobie w oczy. Przybliżył się do mnie ale ja nie chciała tego tak szybko po tym co się wydarzyło.Wpadłam na pomysł i powiedziałam że dostałam sms i wyciągnęłam go z kieszeni.
- Muszę już iść - powiedziałam i szybko ruszyłam w stronę drzwi. Już miałam otwierać drzwi lecz ktoś mnie zatrzymał łapiąc mnie za ramię ten ktoś to oczywiście był Liam. Odwróciłam się i nie chciałam patrzeć mu w oczy, więc popatrzyłam się na ziemię.
-Proszę nie idź, przepraszam to już więcej się nie stanie - powiedział ze strachem w głosie. - Dobrze, ale pod jednym warunkiem - powiedziałam a on spytał się pod jakim warunkiem.
-Niech pomiędzy nami na razie będzie tylko przyjaźń - powiedziałaś a on tylko Cię przytulił. 
-To może chodźmy już spać - zaproponował odrywając się od mnie 
- No ok - powiedziałam i się uśmiechnęłam.
Liam złapał mnie za rękę i pociągnął na góre po schodach. Zaprowadził do niewielkiego pokoju i powiedział że tu będę spać. 
-To Ty tu się rozgość a ja Ci coś przyniosę do spania i ręcznik zaraz wracam - powiedział wychodząc z pokoju. Ja się położyłam na łóżku i zaczęłam się rozglądać po pokoju. Zaczęłam już przysypiać, ale akurat Liam wszedł do pokoju a ja szybko wstałam z łózka jak poparzona nie wiem dla czego i wzięłam od niego rzeczy i podziękowałam mu całusem w policzek. On tylko się uśmiechnął i wyszedł z pokoju a ja ruszyłam stronę łazienki.
__________________________________________________________________________________ 

 To jest narazie pierwsza część, bo pomyślałam że będzie za dużo na tylko jeden imagin więc proszę oto mój pierwszy imagin.
 Mam nadzieję że Wam się spodobał :)

3 komentarze: